Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Z książki "Prawdziwe oblicze kobiety..."
#1
Obecności ojca w procesie wychowywania dziecka nikt nie jest w stanie zastąpić. A to dla wielu osób nie jest już takie oczywiste…
Zdaniem Ericha Fromm’a (niemiecki filozof, socjolog, psycholog i psychoanalityk) ojciec nie reprezentuje takiego naturalnego domu jak matka. Reprezentuje on drugi biegun ludzkiego istnienia: świat myśli, przedmiotów, które są dziełem rąk ludzkich, świat prawa i ładu, dyscypliny, podróży i przygody. Ojciec jest tym, który uczy dziecko w sposób szczególny i który wskazuje mu jak iść drogą w świat (15).
Doktor Urszula Dudziak (psycholog, instruktor naturalnego planowania rodziny) twierdzi, że wyjątkowa rola ojca polega na tym, że nie tylko w sposób biologiczny przekazuje życie, ale także rodzi dzieci w sensie duchowym, psychicznym i społecznym. Ojciec jest w stanie dostarczyć to, czego nie może ono otrzymać od matki, przy czym oczywistym powinno być, że jego rolą nie jest zastępowanie matki (bo też tego się nie da zrobić) (16).
Dla syna ojciec jest pierwszym wzorem męskości, swym zachowaniem pokazuje synowi jak być mężczyzną opiekuńczym i odpowiedzialnym. Mały chłopiec próbuje naśladować ojca, jego sposób mówienia, zwroty, których używa, w tym także przekleństwa. Syn obserwuje też uważnie swojego ojca w roli męża, ucząc się w ten sposób należytego szacunku do płci przeciwnej. Kiedy chłopiec bawi się w dom, przyjmuje na siebie dokładnie te same role, które w rodzinie odgrywa ojciec. Wszystkie te czynności, w które angażuje się chłopiec, nie są wyłącznie zabawą, ponieważ uczy się on w ten sposób, jak być mężczyzną, mężem i ojcem (17).
Niezmiernie ważna jest też rola ojca w życiu córki (w naukowej literaturze spotyka się nawet głosy, że rola ojca w życiu córki jest ważniejsza niż w życiu syna). Poczynając od oczywistych rzeczy, jak to, że ojciec jest pierwszym mężczyzną w życiu każdej małej dziewczynki, przyzwyczaja się ona do niższego tonu jego głosu i uczy czerpać radość z bardziej niebezpiecznych zabaw z ojcem, takich jak np. galopowanie na barana. Od małego dziewczynka uczy się od ojca, jak flirtować z płcią przeciwną i co można – w pozytywnym sensie – dzięki temu osiągnąć (ta umiejętność przyda się jej w dorosłym życiu).
W pierwszej kolejności to ojciec – z racji codziennego przebywania z córką – utwierdza ją w sile kobiecości i własnej atrakcyjności, tak potrzebnych dla stabilizacji psychicznej dorosłej kobiety i utwierdzenia jej płciowej identyfikacji jako atrakcyjnej partnerki/żony dla przyszłego partnera/męża. To ojciec reprezentuje tę fascynującą „inność” jaką jest męskość i dlatego staje się dla dziewczynki wzorem do naśladowania.
Co więcej, dla córek ojciec często staje się wzorcem, w oparciu o który dokonują wyboru własnego męża.
Córki porównują z ojcem każdego mężczyznę, który liczy się w ich życiu. Jeśli ojca i jego córkę łączą bliskie, dobre relacje to z dużym prawdopodobieństwem wybierze ona sobie partnera/męża podobnego do swojego ojca. Z kolei z większym jeszcze prawdopodobieństwem kobieta, która ma złe doświadczenia w kontaktach z ojcem, będzie szukała partnera/męża, który jest „całkiem inny”.

Odpowiedzialność ojca polega na tym, aby budować w córce zaufanie do mężczyzn i przygotować ją dla wartościowego partnera, wskazując wcześniej zalety i wady różnych zachowań potencjalnego partnera/męża wobec przyszłej partnerki/żony.
Potrzeba posiadania ojca jako wzoru i punktu odniesienia, jest u dzieci tak ogromna, że nawet jeśli ojciec zniknął na zawsze z życia dziecka, tworzy ono i przechowuje w swojej wyobraźni jego obraz stworzony częściowo z opowieści o nim, a częściowo z cech, które wysoko cenią u innych mężczyzn, z którymi spotykają się w codziennym życiu: dziadków, wujków, ojczyma czy nauczyciela.
Autor niniejszej publikacji w pełni podziela pogląd U. Dudziak, iż szczególna rola ojca wynika z faktu, że w życiu człowieka potrzeba kogoś, do kogo, nawet będąc dorosłym, można przyjść i poczuć się jak dziecko, wsłuchać się w ojcowskie słowa pełne troski a wynikające z życiowej mądrości i doświadczenia.
Pewnie trafne jest przysłowie (A. Isella): „Jest prawdą, że dzieci biegną najpierw do matki. Ale ja biegnę w stronę mojego dziecka. I to właśnie jest ojcostwo”.
Rozwój dziecka od przywiązania do matki do przywiązania do ojca, uzupełnianie i ostateczne zespolenie obu uczuć stanowi podstawę zdrowia psychicznego i dojrzałości człowieka.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości